Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Koń Kaliguli, czyli pułapki suwerenności

  Pietro da Cortona, Kaligula wyznaczający swojego konia na konsula Aż tu nagle, w karnawale, Któś powiedział o kanale [1] .   Wśród niezliczonych nonsensów, które wyszły spod pióra Carla Schmitta, a którymi tak się dziś ekscytują politycy i komentatorzy polityki od prawa do lewa, szczególne miejsce należy się jego definicji „suwerenności”. „Ten, kto decyduje o stanie wyjątkowym, jest suwerenny”, stwierdza kategorycznie autor Teologii politycznej [2] już w pierwszym zdaniu swojego sławnego (czy może raczej osławionego) dzieła.   Schmitt porównuje decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego do cudu w teologii: „Stan wyjątkowy ma dla nauki o prawie analogiczne znaczenie jak cud w naukach teologicznych”. Cały ów wywód ma w istocie dowieść, że   „wszystkie istotne pojęcia z zakresu współczesnej nauki o państwie to zsekularyzowane pojęcia teologiczne” [3] – teza równie wątpliwa jak poprzednia, już choćby dlatego, że jak dowiódł   nie tak dawno heidelberski egiptolog Jan Assmann w głośn

Najnowsze posty

Obraz

Prozaiczny zgrzyt wiatrowskazów, czyli inny Hölderlin